-
Fiat 124 sport spider został zaprezentowany podczas listopadowego salonu w Turynie pół wieku temu. Nie był to zwykły samochód, tylko, jak określała go ówczesna prasa — prawdziwe „nowoczesne wydarzenie”. Rozbudzał emocje, miał indywidualny stylem, niesamowite osiągi i innowacyjne rozwiązania techniczne. Nowemu modelowi towarzyszyła miss Włoch Marisę Solinas.
-
Auto to nie miało dobrego PR-u. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku utarła się historia, o kursującej po mieście czarnej limuzynie marki wołga, do której porywano dzieci...
-
Trabant kombi oryginał z pierwszej ręki... No proszę zgadnąć za ile? 5, 10, 15 tys. zł? Niejeden użytkownik tego cudu techniki zaparkowałby go przed laty w stodole, aby ten nabrał wartości. Dziś sprzedałby go może i za 20 tys.
-
Niestety, to auto nam się nie przysłużyło... We wrześniu 1939 roku prototypowe egzemplarze volkswagena typ 82 kubelwagen przekroczyły granicę Polski.
-
Premiera tego modelu przebiegała w iście kryminalnych okolicznościach... 50 lat temu, 17 sierpnia 1966 roku w Goeteborgu trwała policyjna obława. Szukano morderców dwóch policjantów i całe miasto było postawione na nogi.
-
W połowie lat 90. Lexus postanowił zaatakować segment aut kompaktowych. Wówczas był on zdominowany przez niemieckich producentów. Na pierwszej linii frontu stanął główny projektant Nobuaki Katayama.
-
Był 5 kwietnia 1959 roku. Na odcinku poniemieckiej betonowej autostrady pomiędzy Malborkiem a Tczewem miał paść rekord prędkości ustanowiony przez motocykl polskiej produkcji. Na liczniku było 151 km/h.