Dobre geny volvo XC60 [GALERIA ZDJĘĆ]

2017-03-03 07:00:00 (ost. akt: 2017-03-03 13:47:38) Artykuł sponsorowany
Dobre geny volvo XC60 [GALERIA ZDJĘĆ]

Autor zdjęcia: Kamil Foryś

Jeszcze przed premierą nowego volvo XC60, która ma mieć miejsce podczas salonu samochodowego w Genewie we wtorek 7 marca, do prasy wyciekły zdjęcia prezentujące drugą generację tego auta. Czy tym samym pierwsza generacja modelu XC60 odejdzie do lamusa? Raczej nie ma na to szans.

Volvo XC60 w wersji koncepcyjnej zostało zaprojektowane równo dziesięć lat temu podczas targów motoryzacyjnych w Detroit. Rok później w Genewie zaprezentowano wersję produkcyjną tego auta. Już za kilka dni, również podczas targów motoryzacyjnych w Genewie zostanie zaprezentowana jego druga generacja.

— Miałem okazję go widzieć — mówi Marek Czerwiński, specjalista sprzedaży w olsztyńskim salonie Nord Auto. — Jest kontynuacją najlepszych tradycji Volvo. Nie brakuje w nim aerodynamiki, ale zachowana została nieco "kanciasta" linia szwedzkiej marki. Zarówno przednie, jak i tylne światła są nie do pomylenia z innym producentem. I ten grill.

Ktoś zapyta, dlaczego Volvo kazało czekać tyle czasu? To nie Volvo kazało czekać, tylko model ten był i nadal jest bardzo dobrze oceniany przez użytkowników dróg. Chociaż od debiutu tego auta na rynku minęło sporo czasu, to nadal ma swoich wiernych fanów...

XC60 dla szwedzkiego producenta jest modelem kluczowym. Oczywiście, dwa lata temu kolejną rewolucję w historii marki rozpoczął sztandarowy XC90, ale to XC60 ma za zadanie przyciągnąć największą liczbę klientów. Pierwsza generacja tego szwedzkiego crossovera znalazła na świecie ponad 750 tys. nabywców. XC60 jest aktualnie najpopularniejszym SUV-em średniej wielkości w Europie. Od kilku lat pozostaje też poza zasięgiem rywali jako najchętniej wybierany model premium na rynku polskim.



— XC60 to klasyka gatunku — nie waha się użyć takich słów Marek Czerwiński. — Model ten przejął pałeczkę po niezwykle popularnym kombi V70. XC60 to pierwszy kompaktowy SUV, który odniósł sukces.

Czy po premierze nowego, "stary" model XC60 zostanie zapomniany? Raczej nie. Mimo premiery nadal schodzi jak świeże bułeczki. Fenomenem XC60 przeczy tezie, że im auto jest produkowane dłużej, tym mniej klientów na niego spogląda.

Niemal dekadę po premierze i faceliftingu, który miał miejsce w 2013 roku najpopularniejszy model Volvo nadal wygląda nowocześnie, a jego sylwetce nie brakuje dynamiki. Jego projektantem był Szwed Lars Blenwall.

Zajrzyjmy do środka. Tu króluje skóra, drewno i aluminium. Słowem Szwecja. Tu tradycja miesza się z nowoczesnością. Kierownica z "wypustkami" jest bardzo poręczna. O wygodnych fotelach nie ma co wspominać. Normalka.
Za pomocą centralnie umieszczonego panelu można sterować multimediami, klimatyzacją, telefonem komórkowym, a także systemami bezpieczeństwa. Bardzo "volviaste" są guziki od nawiewów wpisanych w zarys postaci. Na uwagę zasługuje również panoramiczny dach, przez który można spoglądać nie tylko w gwiazdy.

— Auto ma zainstalowanych wiele systemów, które są naszymi sprzymierzeńcami w drodze — mówi Marek Czerwiński. — Mowa m.in. o systemie ostrzegania o kolizji z automatycznym hamowaniem oraz funkcją wykrywania pieszych i rowerzystów, system ostrzegający przed zjechaniem z pasa czy układ stabilizacji przechyłów. Pomocny jest także asystent parkowania czy adaptacyjny tempomat, który dostosowuje się do warunków panujących na drodze. Przy tym wszystkim aktywne światła drogowe wydają się być czymś oczywistym...

Zajrzyjmy pod maskę. Samochód, którym jeździliśmy wyposażony był w słynny pięciocylindrowy silnik Diesla o pojemności 2,4 litra i mocy 190 KM z automatyczną skrzynią biegów o sześciu przełożeniach i napędem na cztery koła. Jednostka ta narodziła się w Szwecji i używana była w całej gamie modeli Volvo: S40, V50, V70, S80, XC70, XC90 i oczywiście XC60. Silnik współpracuje z turbosprężarką i napędza cztery koła, co przekłada się na dobrą dynamikę i bezpieczeństwo "szweda".

To bardzo trwały silnik chwalony na prawo i lewo za bardzo dobrą kulturę pracy. Na wysokich obrotach ma bardzo przyjemne brzmienie. Do tego jest dynamiczny i ma przyzwoite spalanie. Na trasie to 7/8 litrów. Przy niemałych kosztach obsługi, ta jednostka nade wszystko jest trwała. Niektórzy użytkownicy nie wahają się wydawać opinii, że to prawdziwy majstersztyk.

— W teście długodystansowym, jaki przeprowadzono, XC60 po przejechaniu stu tysięcy kilometrów bez problemu pokonał konkurencję — mówi Marek Czerwiński. — Jego silnik oraz podzespoły zużyły się w minimalnym stopniu. Nie było żadnej awarii, która wyeliminowałaby go z jazdy. Aktualnie ma również bardzo dobrą cenę i nie trzeba na niego długo czekać.

XC60 ze wspomnianym silnikiem, w "arktycznej bieli", w najbogatszej wersji wyposażenia summum z napędem AWD kosztuje poniżej 190 tys. złotych. Za wciąż żywą legendę nie jest to chyba zbyt wygórowana cena?

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB