Przy wadze niecałych 200 kg honda CBR 1000 RR, którą Daniel Mańkowski z Olsztyna będzie jeździł w Motocyklowych Mistrzostwach Polski, ma moc 178 KM. I to przed tuningiem! — Kosmiczny design, idealne podwozie i nie mam żadnych pytań — dodaje Mańkowski, który znalazł się w oficjalnym teamie wyścigowym Hondy na ten sezon.
Utalentowany facet z prawdziwie męską pasją do motorów — to słowa, które idealnie oddają styl życia Daniela Mańkowskiego z Olsztyna. Było już o nim głośno w Polsce kilka razy. Pierwszy raz za sprawą wygrania głównej nagrody w internetowej grze Vip Trader, którą organizował jeden z warszawskich domów maklerskich. W 40 dni Daniel dokonał 1020 wirtualnych transakcji uzyskując zawrotną, bo aż 4736-proc. stopę zwrotu! Ze 100 tys. wirtualnych zł zrobił ponad 4,7 mln! W nagrodę z Warszawy wyjechał luksusowym jaguarem, którego potem sprzedał, żeby realizować motorową pasję.
Rok temu po raz pierwszy wystartował w Motocyklowych Mistrzostwach Polski w klasie Rookie powyżej 600 ccm. Jeździł kawasaki ZX10 w profesjonalnym Torn Racing Team. Mimo że był to jego pierwszy sezon, w którym musiał zapłacić frycowe, to i tak w stawce około 50 zawodników znalazł się na 12. miejscu w klasyfikacji generalnej. Dobre występy Daniela zostały zauważone i docenione. W tym sezonie dostał propozycję nie do odrzucenia. Wspólnie ze Sławomirem Grausamem z Łodzi, tworzą oficjalny zespół wyścigowy Hondy w Polsce. Kilkanaście dni temu Daniel odebrał u olsztyńskiego dealera Hondy cacuszko warte około 52 tys. zł, na którym będzie się ścigał. — Moc 178 KM przed tuningiem, 114 Nm przy 8,500 obrotów na minutę, podwójny wtrysk, waga nieco poniżej 200 kg, idealne podwozie i nie mam żadnych złudzeń! — tak Daniel Mańkowski charakteryzuje swoją Hondę CBR 1000 RR. — Wybrałem to, co najlepsze. CBR 1000 RR wygrywa wszystkie testy drogowe i torowe. Do tego motocykl jest po prostu boski. Design powala na kolana. Nic dodać, nic ująć.
W dniu ukazania się "Automanii", Daniel odbywa dwudniową sesję treningową na torze Poznań. Dopracowuje ustawienia CBR-ki. Czasu zostało niewiele, bo już 18 maja wystartują eliminacje Motocyklowych Mistrzostw Polski. — Oprócz MMP chcę wystartować też w Mistrzostwach Europy Alpe Adria Cup — mówi. — W planach jest również start w jednej z eliminacji Mistrzostwach Europy UEM. Sezon 2008 i 2009 będzie sezonem przygotowań do planowanych startów jednego z zawodników teamu w World Superbike Championship (WSBK) w 2010 roku.
Jak mówią, Mańkowski i Grausam, idea powstania zespołu narodziła się całkiem niedawno. — Naszym celem jest zbudowanie mocnego zespołu, który zaistnieje na arenie międzynarodowej — mówi Daniel Mańkowski. — W sezonie 2009 planujemy również zająć się młodymi i utalentowanymi zawodnikami. Mimo iż czasu mamy niewiele i w nieco ponad miesiąc musimy zrobić to, co inne zespoły robią przez 7–8, to już udało nam się zrealizować plan minimalny, pozwalający na starty w całym cyklu Mistrzostw Polski.
Daniel i Sławek, dzięki swoim kontaktom i operatywności, mają już pozałatwianych większość sponsorów, dzięki którym ich starty dojdą w ogóle do skutku. — Na dzisiaj możemy przyjąć tylko dwóch sponsorów wspierających, otwarta jest jeszcze sprawa drugiego, obok Hondy, sponsora strategiczno-tytularnego — dodaje Daniel. Jaki plan sportowy zakłada olsztyński zawodnik na ten sezon? — Zrobię wszystko, żeby wygrać klasę Rookie — odpowiada. — Myślę, że to całkiem realne z tym motorem.
Co się czuje, gdy na prostej motor osiąga prędkość 280 km/h? — Prosta to nic takiego — mówi spokojnie. — Chociaż uczucie przy takiej prędkości jest niesamowite. Jednak znacznie ciekawiej jest przy wchodzeniu w zakręt. Adrenalina na maksa i wielka euforia. Motor pochyla się o 50 stopni i jedzie się na granicy przyczepności.
Jacek Niedźwiecki
Gazeta Olsztyńska
Dodaj komentarz
fabiq, Utworzony: 2008-04-30 21:16:48
powodzenia chlopaki, wszyscy trzymamy za was kciuki w szczegolnosci za pozytywnym rozwojem Daniela, bylo niezle teraz bedzie zaje...fajnie!